Mar Mar napisał(a): Ktoś napisał: ~~Staroróżowy Jaśminowiec napisał(a): Tak .To akurat ma sens.
Właśnie z braku odwagi cywilnej obawiasz się bezpośredniego spotkania z 'bolecnautami'
Nie obawiam się żadnych spotkań. Nawet proponowałem termin - tylko żaden anonimowych dyskutantów nie potwierdził swojej obecności. Byli głośni, żądali spotkania, a gdy padł termin zapadli się pod ziemię. Ale to w pełni zrozumiałe - łatwo jest anonimowo zaśmiecać forum, niż stawić się i porozmawiać twarzą w twarz ;-)
kiedy?...gdzie padła taka propozycja?
nic takiego nie widziałem a jestem tu codziennie i po kilka razy...;D
ukryto to być może w jakimś temacie ale ni było tu oddzielnego tematu o tym niby planowanym spotkaniu...
''Ale to w pełni zrozumiałe - łatwo jest anonimowo zaśmiecać forum, ''
to chyba kolejna kpina z tych ''anonimów''...
przecież to wy sami do tego doprowadziliście ...gdzie te czasy ,dlaczego to zaprzepaściliście że było tu blisko chyba 400 zarejestrowanych ? co z tego zostało?
gdzie te czasy co pisało tu dziesiątki ludzi a ''obserwujących'' były setki?
na pewne usprawiedliwienie można powiedzieć że czasy się zmieniły ,ludzie się zmienili ale największych i destrukcyjnych zmian dokonaliście wy sami...
dzisiaj się obawiacie pytań co się stało ,co wami kierowało że w efekcie tego nawet linki mogą wrzucać tylko ''wybrańcy''...;D
zazwyczaj wazeliniarze lub ci co nie chcą się tu ''wychylać''...;D
to lubicie...to chyba nawet daje wam poczucie ''ważności''... kto wie?
może nawet uważacie że prowadzicie tu jakąś ''misję''?