Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
REKLAMA 1,5% podatku dla Klekusiowo
BolecFORUM Nowy temat
12 marca 2025r. godz. 07:20, odsłon: 7093, Kazimierz Marczewski

- Zostałam bez dachu nad głową – dramat seniorki po śmierci syna

Syn obiecał jej zamieszkanie w domu do jej śmierci, teraz grożą jej eksmisją i odszkodowaniem.
Dach domu, zdjęcie poglądowe
Dach domu, zdjęcie poglądowe (fot. Kazimierz Marczewski)

Seniorka czuje się bezradna i ostrzega: „Zostałam bez dachu nad głową”

Wstrząsająca historia dotycząca życia seniorki, która po śmierci syna znalazła się w dramatycznej sytuacji, staje się ostrzeżeniem dla innych. 70-letnia pani Jadwiga z gminy Bolesławiec podzieliła się swoim przejmującym doświadczeniem, które ujawnia, jak osoby starsze mogą zostać pozostawione same sobie w obliczu trudności prawnych i rodzinnych konfliktów.

Pomoc dla syna i obietnica bez pokrycia

Pani Jadwiga, chcąc wesprzeć swojego syna, który budował dom i jednocześnie musiał spłacić byłą żonę, sprzedała swoje dwa mieszkania w centrum Bolesławca. Dzięki temu syn mógł uregulować zobowiązania finansowe wobec byłej żony i ukończyć budowę. Seniorka była pewna, że zamieszka z nim na stałe, aż do końca swoich dni. – Syn obiecał mi, że jak mu pomogę, to będę z nim mieszkała aż do mojej śmierci. Byłam przekonana, że to on mnie pochowa, a nie ja jego – mówi ze łzami w oczach pani Jadwiga.

Niestety, życie napisało inny scenariusz. W styczniu tego roku syn pani Jadwigi nagle zachorował i zmarł. Po jego śmierci dramat seniorki dopiero się rozpoczął.

Pani Jadwiga nie spisała z synem umowy dożywocia, która prawnie regulowałaby jej prawo do zamieszkiwania do końca życia. Syn nie spisał też testamentu, w którym - w przypadku śmierci - przekazywałby dom matce.

Nakaz opuszczenia domu i groźba sądu

Krótko po pogrzebie do domu przyszła była synowa seniorki. Zabrała dokumenty i zapowiedziała, że pani Jadwiga będzie musiała się wyprowadzić, ponieważ spadek po jej synu przypada jego dzieciom a ona mimo, że jest po rozwodzie z jej synem jest prawnym jedynym opiekunem dzieci, dwóch niepełnoletnich synów.

Niedługo później kobieta wymieniła zamki w drzwiach, utrudniając seniorce dostęp do domu. Domu, który pani Jadwiga częściowo sfinansowała i w nim z synem mieszkała już ponad trzy lata.

Wkrótce po tym Jadwiga otrzymała pismo od kancelarii prawnej reprezentującej byłą synową. Dokument zawierał wezwanie do natychmiastowego opuszczenia i opróżnienia nieruchomości. Co więcej, kancelaria domaga się od niej zapłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości w wysokości 3000 zł miesięcznie, począwszy od marca 2025 roku. W razie niewykonania poleceń seniorka może zostać pozwana.

Brak zabezpieczenia prawnego – bolesna lekcja dla innych seniorów

Historia pani Jadwigi to bolesna lekcja dla wielu osób starszych. Jej przypadek pokazuje, jak ważne jest zabezpieczenie swoich praw na piśmie. – Zostałam bez dachu nad głową. Całe życie pracowałam, pomagałam rodzinie, a teraz muszę błagać o pomoc – mówi zrozpaczona kobieta.

Prawnicy podkreślają, że w podobnych sytuacjach kluczowe jest zawarcie odpowiedniej umowy, np. umowy dożywocia lub darowizny z zastrzeżeniem prawa dożywotniego zamieszkania. Bez takich zapisów osoby starsze mogą znaleźć się w trudnej sytuacji prawnej, nawet jeśli całe życie poświęciły rodzinie.

Pani Jadwiga obecnie szuka pomocy prawnej i wsparcia w lokalnych instytucjach. Jej sprawa jest przestrogą dla innych seniorów – nigdy nie warto polegać wyłącznie na ustnych obietnicach, zwłaszcza gdy chodzi o dorobek całego życia i dach nad głową.

Sonda Bolec.Info


Czy uważasz, że seniorzy powinni spisywać umowy dożywocia lub inne dokumenty zabezpieczające ich prawo do mieszkania?

 

Kazimierz Marczewski
Kazimierz Marczewski
dziennikarz i redaktor portalu i gazety Bolec.Info. Prowadzący program "Rozmowa Bolec.Info".

Kontakt z Redakcją: e-mail: [email protected] - tel. +48 693-375-790

- Zostałam bez dachu nad głową – dramat seniorki po śmierci syna

~~Xyz niezalogowany
14 marca 2025r. o 6:58
~~Różowoczerwona Sośnica napisał(a):
Ktoś napisał: ~~Woskowozłota Forsycja napisał(a):
Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Woskowożółta Forsycja napisał(a): Synowo pogódź się z teściową. Dom jest dzieci a nie Twój.


Dobrze mówisz :) dom jest dzieci, a nie teściowej. Dlatego teściowa musi sobie szukać nowego lokum.

A kto dał pieniądze na ten dom. Kto sprzedał swoje mieszkanie ? Dzieci?

Z pewnością nie teściowa, a jeżeli dom jest dzieci, to dlaczego teściowa miałaby tam mieszkać?
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~analityk niezalogowany
14 marca 2025r. o 7:02
~~Xyz napisał(a):
Ktoś napisał: ~~Różowoczerwona Sośnica napisał(a):
Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Woskowozłota Forsycja napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Woskowożółta Forsycja napisał(a): Synowo pogódź się z teściową. Dom jest dzieci a nie Twój.


Dobrze mówisz :) dom jest dzieci, a nie teściowej. Dlatego teściowa musi sobie szukać nowego lokum.

A kto dał pieniądze na ten dom. Kto sprzedał swoje mieszkanie ? Dzieci?
Z pewnością nie teściowa, a jeżeli dom jest dzieci, to dlaczego teściowa miałaby tam mieszkać?

Tą twoją ANALityczna ANALizę to po kim odziedziczyłeś ? Ja stawiam na matkę !
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).