~~Oliwkowa Truskawka napisał(a): Podobno jest 5 pacjentow pod respiratorem w naszym szpitalu.Ile jeszcze ich wolnych zostało i ile specjalistow potrafi je obsługiwac???podobno 4-5maszyn- czy to prawda? jak szpital przygotował się na najcięższych pacjentów...
bedzie fatalnie,wszystko wydmuszka inni juz to przeżywają "W Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu koronawirusem zakaziło się już 200 osób. 112 z nich to pracownicy. Jeden z lekarzy, który wciąż jeszcze pracuje, jest już u kresu sił. - Codziennie wyjeżdża z tamtego oddziału jakiś worek, prawda, z pacjentem, który umiera na koronawirusa. To jest krajobraz jak po bitwie albo jak po wojnie - mówi lekarz z Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Kryzys w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu zaczął się 18 marca. Kadra jest zdziesiątkowana. Poza setką zakażonych pracowników, 400 kolejnych poszło na zwolnienia lekarskie lub zasiłek opiekuńczy. O PROBLEMACH RADOMSKIEGO SZPITALA CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL - To sytuacja krytyczna i balansująca na granicy bezpieczeństwa dla pacjentów, którzy przebywają w naszym oddziale - ocenia Łukasz Skrzeczyński, wiceprezes szpitala. - Wojewoda nakazał lekarzom, pielęgniarkom stawić się do pracy w szpitalu, żeby ten szpital ratować. Z 16 osób z nakazem pracy stawiły się trzy - mówi Małgorzata Rusek-Wrona, dziennikarka "Gazety Wyborczej". Pracy odmówiła firma sprzątająca. Na nagraniu z jednego z oddziałów widać porozrzucane na korytarzu czerwone worki z odpadami medycznymi. Szpital próbują dezynfekować pracownicy biurowi. - W tej chwili obserwujemy katastrofę biologiczną. Tam jest cały szpital, albo prawie cały szpital skażony i tam przebywa mnóstwo ludzi. To znaczy, ci ludzie to są pacjenci, którzy tam zostali pozostawieni - mówi lekarz pracujący w szpitalu. "