~~Czerwonopomarańczowa Smagliczka napisał(a): pan sznabel nie był polakiem przecież mieszkamy na ziemiach odzyskanych(czytaj zagrabionych)więc tu były niemcy ,więc możemy uczcić pamięć sznabla tylko dlatego że tu kiedyś mieszkał ale polakiem nie był ,a garncareczka była curką garncarza była niemką ,i na skrzypcach nie grała ,skąd taka fantazja?i jeszcze ta obmierzła fontanna z tym niby garncem co to wygląda jak urna na prochy po zmarłym duchu nowogrodzca co to odszedł razem z natchnieniem nowych jeszcze głupszych pomysłów.którymi nasi niby włodarze raczą nas swoumi wyimaginowanymi pomysłami wziętych z sufitu.Tak była taka postac babcia mi opowiadała jak po wojnie się tu osiedliła,garncareczka prała łachy w kwisie i pięknie śpiewała ,a echo niosło jej śpiew ąż po garcarnie,więc skąd te skrzypce?ktoś dwie osobne historie chce połączyć w jedną całość,głupota.