~~Miedzkanka napisał(a): Nie chodzi o nic nadzwyczajnego tylko o odrobinę zrozumienia. Ci ludzie nie chcą wykorzystać w żaden sposób tej palącej sąsiadki. Uważam,że jakby kobieta chciała i miała odrobinę dobrej chęci to by poszła na kompromis. Jej postępowanie wskazuje na złośliwość. Nie jest mowa o zachciance tylko o prośbie osoby chorej onkologicznie. Każdy dzisiaj może być w tej sytuacji nawet pani nałogowo paląca papierosy