wcale nie dziwie się ,że nie maja ludzi do szycia na szwalni ,Jak tam jest nie mila atmosfera,bardzo szybkie tempo szycia .Odradzam ten zaklad.Ktos dostanie czapke wyzej i sie rzadzim i panoszy.Ryja psychicznie i fizycznie.
Dokładnie na szwalni jest mobbing taki że odechciewa się pracować, brak ludzi, rotacja duża. Dziewczyny już nawet nie przejmują się dyscyplinarnymi zwolnieniami tylko uciekają bo tam jest wariactwo. Dobrze mają tylko osoby zarządzające, bo wyżywają się na dziewczynach za błędy które są konsekwencją złych decyzji przełożonych. Oni cały czas mają problemy z jakością. Jak dla nich się liczy ilość a nie jakość, jak nie ma czasu żeby sprawdzić produkt końcowy. Wyżywają się na dziewczynach że nie wyrabiają się w czasie, że błędy robią itd. itp. Tylko popędzają, ale jak szanowne liderki staną na produkcji to wtedy może nie być planu, mogą nie wyrabiać się. Na szwalni nie zapowiada się nic na lepsze więc na tym dziale praca jest straszna, a co najlepsze że wiedzą o tym wszyscy w zakładzie i mają to gdzieś bo tam jest plan najważniejszy nawet za cenę zdrowia.
~~Majka9EFASB niezalogowany 21 stycznia 2017r. o 16:36
Ja z tamtad sie zwolnilam poszlam do sklepu do pracy ,przynajmniej odpoczywam teraz psychicznie i fizycznie,Praca strasznie ciężka ,mobing w tej pracy od zawsze,Chca lepiej dla firmy a od zawsze wszystko by pracownikom utudnić,A gdzie my w tym wszystkim i nasze rodziny,Brak słow na ten zaklad.