Mieszkańcy posesji nr 18 w Trzebieniu Małym mają nie lada kłopot, ponieważ Nadleśnictwo Świętoszów nakazało im zlikwidowanie utwardzonej, jedynej drogi do ich posesji, którą przebiega od kilkudziesięciu lat na gruncie lasów państwowych. Właścicielem tego gruntu jest Skarb Państwa. Teraz Nadleśnictwo przygotowuje pozew do sądu o wydanie nieruchomości i chce tym samym pozbawić mieszkańców tej posesji drogi dojazdowej do ich domu. Mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni i zwrócili się do nas o interwencję!
- Ta droga jest tutaj jak pamiętam od 34 lat - mówi właściciel posesji. - Przedtem była to droga gruntowa, w ostatnich latach żeśmy ją utwardzili i od tego momentu zaczęły się nasze kłopoty.
Nagle Nadleśnictwo upomniało się o te grunty i stwierdziło, że będzie sadzić tu las. Zaproponowaliśmy, że w zamian przekażemy Nadleśnictwu inne grunty w powierzchni kilkakrotnie większej.
Nie wiadomo dlaczego nie wyrazili zgody. Teraz oddaliśmy sprawę do sądu o uznanie tych gruntów jako zasiedzenia. Prosimy, aby do czasu wyroku Sądu nie nakazywać nam rozbiórki i nie pozbawiać nas dojazdu do domu.
Jesteśmy wiekowi i brak dojazdu może być także ważny gdybyśmy potrzebowali szybkiej pomocy medycznej. Nikt nam nie chce pomóc w tej sprawie, wszyscy rozkładają ręce. Wójt gminy też nic nam nie może pomóc. Prosimy o interwencję w tej sprawie. Idzie zima, nie można nas pozbawiać drogi dojazdowej do naszej posesji - dodaje.
Zwróciliśmy się do Nadleśnictwa Świętoszów o wyjaśnienie tej sprawy. Odpowiedź Nadleśnictwa publikujemy poniżej. Co o tym sądzicie, może ktoś pomoże właścicielom posesji w Trzebieniu Małym.
Poniżej pismo jakie otrzymaliśmy od Nadleśnictwa Świętoszów:
Nadleśnictwo Świętoszów w odpowiedzi na przesłane zapytanie (mailem w dniu 09.10.2018 roku) informuje, że w wyniku przeprowadzonego w 2017 roku wznowienia granic działki nr 244/353, położonej w Trzebieniu Małym,
ustaliło, iż Pan Piotr Kniaziewicz dokonał zajęcia i użytkuje bez tytułu prawnego część w/w nieruchomości o powierzchni ok. 200 m 2. Nieruchomość ta stanowi grunt - Skarbu Państwa w zarządzie Nadleśnictwa Świętoszów. Pan Kniaziewicz bez wiedzy i zgody nadleśnictwa zajął część tej nieruchomości
poprzez wybudowanie w 2017 roku utwardzonej drogi dojazdowej do posesji, a także ogrodzenia betonowego i szopy drewnianej.
Nadleśnictwo wezwało Pana Kniaziewicza pismem z dnia 26 lutego 2018r., do usunięcia znajdujących się na nieruchomości urządzeń i budowli. Pan Kniaziewicz odmówił wydania nieruchomości podnosząc, iż w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy KC dotyczące zasiedzenia.
Zgodnie z ustawą z 06 lipca 2001 roku o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju, Lasy Państwowe zaliczone są do strategicznych zasobów naturalnych kraju, które nie podlegają przekształceniom własnościowym. Wobec powyższego nadleśnictwo pismem z dnia 07.09.2018 roku skierowało ostateczne przedsądowe wezwanie do usunięcia naniesień i wydania zajętej części nieruchomości.
Wobec niezmiennego stanowiska Pana Kniaziewicza, nadleśnictwo przygotowuje pozew do Sądu o
wydanie nieruchomości. Działka Pana Kniaziewicza posiada dostęp do drogi publicznej i istnieje możliwość dojazdu do budynków bez korzystania z gruntów innej własności.
Dodatkowo wyjaśniamy:
- nadleśnictwo nie posiada informacji, że mieszkańcy posesji nr 18 skierowali sprawę do sądu,- przeprowadzona przez nadleśnictwo analiza zdjęć z geoportalu za lata 2009-2017, wykazuje, że mieszkańcy tej posesji korzystali z drogi dojazdowej przez działkę nr 201/2, a problemy zaczęły się, gdy właściciel tej działki
dokonał jej ogrodzenia.
Na w/w mapach widoczne jest także ogrodzenie wzdłuż granicy działek 205/1 oraz 244/353 co świadczy jednoznacznie, że właściciele posesji nr 18 mieli świadomość jej przebiegu i zajęcia dokonali świadomie.
Z poważaniem Nadleśniczy Nadleśnictwa Świętoszów
Wojciech Moskaluk
~~Rudy Driakiew napisał(a): A swoją d r o g ą w Lasach Państwowych od dziesięcioleci nie zmieniło się nic poza komputeryzacją i zwolnieniu pracowników fizycznych jak również pozbyciu się przestarzałego sprzętu leśnego,w miejsce pracownika fizycznego powstały tak zwane ZUL,pracujące na kilkunastoletnim starym sprzęcie z zachodu.(bo nie stać jest ich na nowy sprzęt i normalne zatrudnienie pracowników.W ostatnich latach można zaobserwować dziwną rzecz w Nadleśnictwach poprzez system sprzedaży e-drewna np.drewno wycięte w lutym sprzedaż następuje we wrześniu. Rolnik przy 150 h .daje rade w 2 osoby i nie zostawia z ciętego plonu pod chmurką na kilka miesięcy w L.P. zatrudnia się masę urzędasów wszelakiej maści wewnątrz jak i tych t/z.zewnętrznych.W całej europie nie ma takiego systemu, że polski zakład produkcyjny nie wie ile i po ile kupi drewno do produkcji na następny rok i tak co rok.Nawet kapelana mają co lubi mięcho z wolnego wybiegu.
~~Jasnobrunatna Pernecja napisał(a): Rzetelność dziennikarska czy w tym artykule została zachowana?
Oceńmy wspólnie!
....
Nadleśniczy Nadleśnictwa Świętoszów
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).