Schronisko jest własnością spółki Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK, która zdecydowała się na wybór nowego najemcy. Został nim jeden z przedsiębiorców z Karpacza, prowadzący w tym mieście restaurację. Jak podają w publicznym oświadczeniu dotychczasowe zarządczynie "Samotni", Sylwia Siemaszko i Magda Arcimowicz, decyzja ta została im przekazana bez żadnego uzasadnienia.
Rodzina Siemaszków prowadzi schronisko od 1966 roku. Wielu internautów, wśród których znaczna część to bywalcy Samotni i pasjonaci górskich wędrówek, oczekuje od PTTK pozostawienia dotychczasowych dzierżawców, uznając ich za osoby sprawdzone i dobrze zarządzające lokalem. Powstała inicjatywa polegająca na przesyłaniu do PTTK jednobrzmiącego pisma z prośbą o cofnięcie decyzji w tej sprawie.
- To było dobre, dobrze gospodarzone miejsce. - pisze na Facebookowym profilu "Zagubiony w Karkonoszach" Sławek Gortych, pochodzący z Bolesławca autor kryminałów o karkonoskich schroniskach - Celowo piszę: gospodarzone, z naciskiem na to słowo, bo cała elitarność i tradycja karkonoskich schronisk wiązała się z tym, że przez wieki miały one swoich gospodarzy - nie zarządców, którzy pojawiali się tam raz w czas, aby przypilnować interesu, ale Gospodarzy, którzy w tym miejscu naprawdę żyli i byli z nim emocjonalnie związani. Siemaszkowie są (celowo nie piszę "byli") takimi gospodarzami od blisko 60 lat. Skoro ktoś dobrze gospodarzy, to się go nie wymienia. I powiem jeszcze jedno: to nie jest przyzwoite wyrzucać kogoś z domu po 60 latach. To nie jest fair.
Swój komentarz do sprawy "Samotni" przekazał nam też prezes spółki Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK, Grzegorz Błaszczyk:
- Dotychczasowa umowa najmu schroniska, zawarta na 10 lat, wygasza 14 września. Współpraca z dotychczasowymi dotychczasowymi dzierżawczyniami była dla nas trudna. Wystosowaliśmy zaproszenie do składania ofert na prowadzenie schroniska bez warunków wstępnych, za wyjątkiem wpłacenia wadium w wysokości 250 000 zł. Wpłynęły do nas trzy oferty. Komisja odrzuciła dwie z nich, a jedną skierowała do dalszego procedowania. Ostateczna decyzja zapadnie w momencie wynegocjowania wszystkich warunków umowy z nowym dzierżawcą. Zapewniam, że w Samotni nic się nie zmieni, a obiekt nadal będzie pełnił swoją funkcję.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Bywaliście w schronisku "Samotnia"? Dajcie znać w komentarzach!
~~Zgniłozielony Wiciokrzew napisał(a): Skoro dzierżawa obiektu wygasa we wrześniu jest pytanie czy państwo Siemaszko przystąpili do przetargu o dalsze użytkowanie obiektu i czy ich oferta była najlepsza? Bowiem z opisu wynika jakoby dotychczasowi użytkownicy chcieli mieć monopol na prowadzenie schroniska w tym objekcie. Ale może się mylę.
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).